Wiersze

21.10.2009

Stefania Półchłopek – słuchaczka Krośnienskiego UTW od czasu do czasu sięga po pióro i przelewa na papier swoje myśli, te żartobliwe jak i filozoficzne. prezentujemy kilka wybranych.

Pielgrzymka
Pielgrzymuję do Ciebie Matko
W skwerze lata
I w słocie jesieni
Pielgrzymuję do Ciebie rodzinnie
Z każdą troską
I z każdym zmartwieniem
Niestrudzona ta moja pielgrzymka
Może dziwna się wydaje komu
W tej kapliczce, przy moim domu.

Przemijanie

Mijają noce, mijają dnie,
Noce przespane, a czasem nie
Dni, w których wszystko idzie jak z płatka
I takie, w których nic nie jest łatwe.
I tak przeplata się życia nić
Choć czasem trudno –
-  to warto żyć.

Bywa i tak

W poniedziałek – Nic nie robię
Wtorek – Odpoczywam sobie
Środa – idę wcześniej spać
Czwartek – Nie chce mi się wstać
Piątek – Ziewam juz od rana
Sobota – Oj, coś jestem niewyspana
A w niedziele jestem zła
Że ten tydzień krótko trwa.

Muza

Dziś o godzinie dziewiątej z rana
Muza Poezji napadła na mnie
A, że napadła nie na poetę
A na zwyczajną, skromną kobietę
Zapewne była porządnie zawiana
Stanęła przy mnie krzycząc w dzikiej furii
Wciskając na siłę jakiś wierszyk durny.

Nic robić nie mogę moje dzieci drogie
A obiadek?
- Sami ugotujcie sobie!

Filiżanka kawy

Jedni szukają
Pieniędzy i sławy
A mnie wystarczy
Filiżanka kawy
Gdy dzień się budzi
poziewując sobie
Biegnę do kuchni
mocną kawę robię.
Przez radio płynie
Spokojna muzyka
Zegar na ścianie
monotonnie tyka.
A ja się cieszę
z każdego poranka
Kiedy przede mną
kawy filiżanka.

Przepis na bukiecik

Kiedy latem słonko
Ziemię nam ozłoci
Zerwij trzy bławatki
w zbożu
Trzy stokrotki w lesie
Gałązeczkę głogu
i listek paproci
Dołóż do tego
kaczeńca złotego
Dwie niezapominajki
Będziesz miała Asiu
bukiecik jak z bajki.